W pięciosetowej batalii lepszy Mistrz Polski

Po trwającym dwie i pół godziny dreszczowcu w hali Urania, lepsi okazali się siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, wygrywając 3:2. Spotkania rewanżowe już w weekend w Kędzierzynie-Koźlu. Czy powtórzy się wynik z Rzeszowa?

Mecz lepiej zaczęli olsztyniacy. Po udanym ataku Robberta Andringi, AZS prowadził już 5:1. Mistrzowie Polski nie oddali pola i po mocnym uderzeniu Maurice Torresa, ZAKSA miała tylko „oczko” straty (4:5). Od tego momentu oba zespoły szły punkt za punkt, lecz przodowali akademicy z Kortowa. Podopieczni trenera Andrea Gardiniego mozolnie odrabiali straty. Od chwili gdy na tablicy wyników pojawił się remis (18:18) zaczęli przeważać. O losach inauguracyjnej partii zadecydowała nerwowa końcówka, w której lepsi okazali się kędzierzynianie, wygrywając 27:25.

Podrażnieni olsztyniacy ponownie lepiej rozpoczęli drugą partię od prowadzenia. Chociaż ZAKSA walczyła ambitnie to jednak popełniała sporo błędów i akademicy nie dali sobie wydrzeć tak dużej przewagi, pewnie wygrywając 25:20 i doprowadzając do remisu.

Po 10- minutowej przerwie, obie ekipy szły punkt za punkt. Niesieni dopingiem wypełnionej po brzegi Uranii akademicy powiększali przewagę i w pewnym momencie wynosiła ona aż pięć punktów. Kędzierzynianie znów mozolnie odrabiali. I gdy wydawało się, że końcówka trzeciej odsłony będzie należeć do gospodarzy (23:20), to błędy w ich ataku doprowadziły do odwrócenia ról i wygrania tej partii przez ZAKSĘ 25:23.

W czwartej partii znów obserwowaliśmy walkę punkt za punkt. Obie drużyny nie były w stanie wypracować sobie większej przewagi niż jeden punkt. I znów o losach partii zadecydowała końcówka, w której lepsi byli gospodarze, wygrywając 27:25 i doprowadzając do tie-breaka.

Decydujący set środowego spotkania to znów wymiana cios za cios. Na ataki Deroo, gospodarze odpowiadali uderzeniami Hadravy. Nerwowa końcówka ponownie zadecydowała o zwycięstwie ZAKSY w secie 19:17 a więc i w całym spotkaniu 3:2.

Drugi mecz już w sobotę, w Kędzierzynie-Koźlu o godzinie 20:30. Ewentualny trzeci - również w Kędzierzynie-Koźlu w niedziele, o godzinie 20:30. W minioną sobotę (21.04.) na mecz rewanżowy z Asseco Resovią Rzeszów Indykpol AZS UWM również jechał po przegranym spotkaniu w Olsztynie. Wygrał tam obie partie. Czy tak będzie i tym razem? Wygrać u aktualnego mistrza Polski …- tak już kiedyś bywało.

Indykpol AZS Olsztyn – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (25:27,25:20,23:25,27:25,17:19)

Indykpol AZS: Woicki (3), Zniszczoł (9), Kochanowski (11), Rousseaux (16), Andringa (16), Hadrava (28), Żurek (libero) oraz Pliński (2), Kańczok

ZAKSA: Toniutti (2), Wiśniewski(9), Bieniek (15), Buszek(10), Deroo (23), Torres (23), Zatorski (libero) oraz Jungiewicz

MVP: Benjamin Toniutti

Mateusz Lewandowski

w kategorii