Nowe specjalności na Wydziale Nauk Ekonomicznych

Wirtualna rzeczywistość, rzeczywistość rozszerzona, okulografy, gry symulacyjne, gry planszowe, wizyty studyjne w topowych firmach to metody nauczania, które już od marca tego roku ruszą na Wydziale Nauk Ekonomicznych.

Na Wydziale Nauk Ekonomicznych rozpoczyna się prawdziwa rewolucja w metodach nauczania. Już od marca tego roku studenci WNE wezmą udział w warsztatach ilościowych i jakościowych badań marketingowych, zarządzania sprzedażą, symulacji biznesowych oraz ekonomii konkurencyjności i to w języku angielskim. Ponadto od nowego roku akademickiego ruszą na wydziale 2 nowe specjalności: „marketing i zarządzanie produktem” na studiach magisterskich oraz „projektowanie produktu” na studiach licencjackich. Na studiach magisterskich WNE przygotował 30 miejsc, a na licencjackich 90.

- Marketing i zarządzanie produktem przygotuje studentów do funkcji menedżerskich w dużych firmach i korporacjach, zajmujących się produkcją lub wprowadzeniem nowych towarów na rynek. Absolwent tej specjalności będzie potrafił obserwować rynek, a dzięki nabytym umiejętnościom i poznanym narzędziom analizować go, przewidywać tendencje, tworzyć strategie wprowadzania nowych produktów i strategie ich sprzedaży, ocenić działania konkurencji, analizować preferencje klientów, a także oceniać ryzyko nietrafienia w potrzeby rynku. Ważną rolę będą odgrywać również tzw. kompetencje miękkie, w tym umiejętności budowy zespołów do wykonywania wyłaniających się zadań, gotowość na zmiany, odporność na stres. Studia umożliwią poznanie najnowszych i najskuteczniejszych metod i narzędzi potrzebnych do wykonywania pracy – zapewnia dr hab. Mariola Grzybowska-Brzezińska, prof. UWM prodziekan WNE.

Absolwent projektowania produktu otrzyma podobną wiedzę i umiejętności, ale ta specjalność nastawiona jest na przygotowaniem ludzi do funkcji menedżerskich w małych firmach produkcyjnych, handlowych i zakładach usługowych.

Nowe specjalności to tylko część zmian jakościowych w kształceniu na wydziale. Nie byłyby one możliwe bez 2 pracowni, które powstały na potrzeby nowych specjalności – pracowni modelowania procesów produkcyjnych i pracowni projektowania produktu. Każda z nich została wyposażona w 24 komputery ze specjalistycznym oprogramowaniem oraz w nowoczesne akcesoria komputerowe. Dzięki temu studenci będą korzystać z wirtualnej rzeczywistości i rzeczywistości rozszerzonej. W specjalnych okularach będą wchodzić do wirtualnych i prawdziwych sklepów oraz analizować ich wyposażenie, ustawienie towarów itp. Inna aparatura będzie badać ich reakcje na różne towary, np. mimikę twarzy, puls, pocenie się rąk. Inne okulary – tzw. okulografy odnotują, na co patrzą i ile czasu. Po co to wszystko? Aby wiedzieć na co kierują uwagę klienci i jak reagują na towary. To pozwala specjalistom zrozumieć, dlaczego i jakie produkty preferują konsumenci.

Na wydziale powstało także laboratorium zarządzania zmianą.

- Wiadomo, że ludzie nie lubią zmian, boją się ich. Tymczasem zmiana to nośnik postępu. Jak nie bać się zmian i jak wykorzystywać możliwości, które niesie za sobą zmiana, studenci będą się uczyć przy pomocy zaawansowanej gry planszowej (jakby podniesionego na poziom studiów wyższych „Monopolu”). Nie będzie to jedyna gra wykorzystywana w toku nauki. Drugą będzie trwająca cały semestr komputerowa gra symulacyjna „Market place”. Studenci podzieleni na grupy (podobnie jak w planszówce) będą ze sobą konkurować tworząc firmę produkcyjną, potem wymyślając nowy produkt i wprowadzając go na rynek w warunkach konkurencji – dodaje prof. Mariola Grzybowska-Brzezińska.

Kształcenie na tych specjalnościach nie ograniczy się jednak tylko do samej teorii i gier. W programie przewidziane są jeszcze zajęcia prowadzone wspólnie z pracodawcami, którzy zwrócą studentom uwagę na realia biznesu. Ale i to nie wszystko. Zaplanowane są także 10-dniowe wizyty studyjne w topowych firmach polskich i zagranicznych, np. Michelin - Francja, Maspex - Bułgaria, firmy logistyczne w Portugalii, Michelin w Polsce, Ikea i Maspex, Obram, Miody Mazurskie oraz Zortrax. Uwagi i oczekiwania pracodawców wobec absolwentów prof. Grzybowska-Brzezińska wykorzystała do przygotowania programu kształcenia. Nie ukrywa, że podpatrywała także, jak podobne specjalności prowadzą inne uczelnie.

Dla kogo są te studia? Magisterskie na specjalności „marketing i zarządzanie produktem” – głównie dla absolwentów zarządzania, ekonomii oraz zarządzania i inżynierii produkcji. Świetnie się na nich sprawdzą także absolwenci analizy i kreowania trendów. Natomiast studia licencjackie to świetny wybór dla tych, którzy myślą o własnej firmie.

Obecnie dla realizacji tak ambitnych planów dydaktycznych kadra WNE uczestniczy w intensywnym programie szkoleniowym.

Przygotowanie wszystkiego do uruchomiona nowych specjalności i warsztatów kosztowało w sumie ok. 2 mln zł. Skąd WNE wziął na to pieniądze? Z Programu Rozwojowego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz  z programu podniesienia jakości zarządzania procesem kształcenia i jakości nauczania „Uniwersytet Wielkich Możliwości”. Są one finansowane  przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój.

Więcej informacji w dziekanacie WNE lub na stronie WNE

lek