Klimat sprzyja przestępcom

Klimatologia kryminalna – specjalizują się w niej uczeni z UWM. To nowe narzędzie identyfikowania zagrożeń cywilizacyjnych powstających w środowisku przyrodniczym.

„Kimatycznych" przyczyn przestępczości można doszukiwać się już w epokach prehistorycznych. Świadczą o tym zachowane do dziś malowidła naskalne. Potwierdzają one dominującą rolę klimatu w rozwoju cywilizacji. Pierwsze spotkania protoplastów współczesnego człowieka można określić jako typowe „wojny klimatyczne". Przybierały one niejednokrotnie formę brutalnej rywalizacji o ziemię, dostęp do żywności, a w szczególności do wody. Obecnie problematyka klimatyczna odgrywa znaczącą rolę w życiu społeczeństw. To nieuchronnie prowadzi do wyodrębnienia w kryminologii nowej subdyscypliny określanej jako klimatologia kryminalna lub klimatokryminologia.

2050 r. – 250 mln uchodźców
Jednym z wiodących problemów badawczych zielonej kryminologii staje się uchodźctwo klimatyczne i ekologiczne (środowiskowe). Według Międzyresortowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (powołany w 1988 r. przez ONZ) do 2050 r. liczba uchodźców klimatycznych przekroczy 250 mln. Oznacza to, że społeczność międzynarodowa musi przyspieszyć prace związane z określeniem prawnego statusu uchodźcy klimatycznego. Kolejnym wyzwaniem dla znawców prawa międzynarodowego będzie zmierzenie się z potrzebą określenia ram prawnych ciągłości terytorialnej oraz państwowej. To nowe zagadnienie stanowiące efekt zmian klimatycznych. Problem dotyczy przede wszystkim tych państw, które na skutek podniesienia się poziomu mórz i oceanów przestaną istnieć. Konsekwencją tych procesów będzie problem przynależności państwowej ofiar zmian klimatycznych. Już dziś widmo zmiany obywatelstwa towarzyszy mieszkańcom tzw. państw archipelagowych.

Susza – zrodziła wojnę?
Wyzwania związane ze zjawiskiem uchodźctwa klimatycznego oraz ekologicznego należy postrzegać także jako skutek wojen lokalnych, globalnych lub innych konfliktów zbrojnych. Niektórzy eksperci uważają np., że jedną z istotnych przyczyn konfliktu syryjskiego były wieloletnie susze. Ich zdaniem spowodowały one migrację kilku milionów rolników do wielkich miast. Uchodźcy ci w okresie tzw. arabskiej wiosny stanowili grupę społeczną najbardziej niezadowoloną z dotychczasowych rządów. W konsekwencji część z nich zasiliła zbuntowane formacje antyrządowe. Inni, zmuszeni do ucieczki z miejsc zamieszkania objętych walkami, usiłowali poprzez Turcję, Jordanię oraz Liban przedostać się do Europy. Ten kilkumilionowy exodus ludności stał się zarzewiem konfliktów politycznych społecznych oraz ekonomicznych dotychczas niespotykanych na kontynencie europejskim. Doprowadziły one m.in. do poważnych rozdźwięków pomiędzy poszczególnymi członkami Unii Europejskiej.

Co ma las do rosnących cen żywności?
Kolejną przyczyną gwałtownych procesów migracyjnych jest przemysłowe wycinanie lasów pierwotnych. Ludność tubylcza masowo angażuje się w nielegalne pozyskiwanie cennych drzew, przez co zaniedbuje dotychczasowe tradycyjne zajęcia, jak: rybołówstwo, uprawa roli czy hodowla bydła. Następstwem tych zaniedbań są rosnące ceny żywności i artykułów codziennego użytku, co ostatecznie prowadzi do ubóstwa ludności a niejednokrotnie także do patologii. Świadczy o tym dynamicznie rozwijający się nielegalny sektor pozyskiwania i obróbki drewna. Wyeksploatowane tereny najczęściej nie nadają się do zagospodarowania, tym bardziej że w Afryce karczowiska pozbawione naturalnej ochrony przed słońcem podlegają szybkim procesom erozji i pustynnienia. Sytuacja taka prędzej czy później skazuje miejscową ludność na wegetację, a niejednokrotnie zmusza ją do opuszczenia rodowych siedzib. W ten sposób stają się oni typowymi uchodźcami klimatycznymi.

Indonezja płonie co roku
Zjawisko uchodźctwa klimatycznego lub ekologicznego jest także związane z ochroną lasów. Znaczące ubytki w światowych zasobach lasów pierwotnych następują m.in. na skutek pożarów. Niektóre z nich to podpalenia zlecone. Część przedstawicieli organizacji ekologicznych uważa, że pożary te aranżują różne koncerny przemysłowe, które są zainteresowane pozyskiwaniem ziemi na działalność inwestycyjną, bądź na uprawy monokulturowe. Na przykład w 2015 r. na skutek podpaleń lasów tropikalnych oraz torfowisk w Indonezji doszło do tak poważnego zagrożenia środowiska naturalnego, że przybrało to rozmiary klęski ekologicznej. Dym oraz wydzielające się gazy zmusiły do ucieczki tysiące ludzi, m.in. na Borneo, Sumatrze, Celebesie. Połowa z ok. 1,8 tys. pożarów, które corocznie odnotowuje się w Indonezji, ma miejsce na torfowiskach. Obszary te od lat są systematycznie osuszane i przygotowywane pod plantacje palmy olejowca gwinejskiego. Według amerykańskiej organizacji non – profit, zajmującej się m.in. promowaniem zdrowego stylu życia, zgodnego z naturą, także ochroną światowego dziedzictwa naturalnego – World Resources Institute Indonezja pod względem dziennych emisji gazów cieplarnianych, w okresie kulminacji pożarów, prześcignęła nawet gospodarkę USA. Zatem trudno się dziwić, że E. Meijaard, wybitny holenderski biolog i obrońca przyrody, autorytet w problematyce ochrony lasów pierwotnych w Azji, nazwał proceder podpalania lasów pierwotnych i torfowisk w Azji „największą zbrodnią na środowisku w XXI w.".

Woda – najcenniejszy surowiec
Źródłem wymuszonych przemieszczeń ludności w wielu krajach bywa też niesprawiedliwy podział dochodów otrzymywanych z eksploatacji poszukiwanych minerałów oraz innych surowców naturalnych. Coraz częściej powodem ostrej rywalizacji jest dostęp do wody.

Wobec gwałtownych zmian klimatycznych, zwłaszcza suszy powtarzających się w Afryce, woda stanie się jednym z najbardziej poszukiwanych surowców. W niedalekiej przyszłości to właśnie zarządzanie jej źródłami będzie podłożem poważnych konfliktów, zarówno pomiędzy państwami, jak też poszczególnymi społecznościami. Zawłaszczanie i niszczenie ujęć wodnych, które często zdarza się w Afryce, traktowane jest niejednokrotnie przez zwalczające się strony, jako jedna z metod osłabienia przeciwnika i zmuszenia go do opuszczenia spornych terytoriów wraz z zamieszkującą je ludnością.

Nagminne już dziś praktyki polegające na wzajemnym „podbieraniu" i kradzieżach wody stanowią współcześnie zarzewie poważnych konfliktów o wymiarze międzynarodowym. Można przewidywać, że ubogie kraje środkowej Azji, których znaczną część zajmują lodowce (Tadżykistan, Kirgistan), mogą w przyszłości odcinać dopływ wody swoim bogatym w ropę sąsiadom. Problem ten pojawia się także we wschodniej Afryce, w której wiele państw przechwytuje wody nielicznych rzek, budując zapory oraz ogromne zbiorniki. Zauważalne już dziś nieporozumienia egipsko-sudańskie, związane ze sposobem korzystania z wód Nilu, są zapowiedzią przyszłych poważniejszych konfliktów.

Piaskowe gangi
Kolejnym poważnym zagrożeniem dla środowiska naturalnego i przyrodniczego człowieka, implikującym niebezpieczne zmiany klimatyczne, jest także zjawisko rabunkowej eksploatacji światowych złóż piasku. Jak wiadomo surowiec ten stanowi główny składnik betonu. Inwestycyjny boom spowodował, że w szybkim tempie zawłaszczane są najcenniejsze obszary przyrodnicze na wielu kontynentach. Szczególnie narażone na grabież są afrykańskie wybrzeża, zwłaszcza plaże Maroka, Senegalu, Beninu, Liberii, Namibii oraz RPA, zasobne w ten poszukiwany surowiec.

Procederem nielegalnego pozyskiwania piasku zajmują się zorganizowane gangi, które dostarczają go nie tylko indywidualnym odbiorcom, ale również przedsiębiorstwom, w tym także wielkim korporacjom międzynarodowym. Gangi, które nielegalnie eksploatują unikatowe laguny m.in. w Nigerii, Beninie i Senegalu powodują, że ogromne obszary wybrzeża narażane są na niszczące działanie oceanu (erozja wodna). W ten sposób dewastowane są najcenniejsze przyrodniczo miejsca, stanowiące siedliska rzadkich zwierząt, na przykład żółwi morskich oraz cennych gatunków ptaków.

Dokąd przenieść Malediwy?
Klimatolodzy wskazują, że winnym tego zjawiska są wielkie światowe koncerny, które są odpowiedzialne za nadmierną emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. O ile istnieje szansa przemieszczania w bezpieczne rejony naszej planety niektórych społeczności, a nawet całych narodów to ciągle problem zachowania dla potomnych dzikich gatunków fauny i flory pozostaje nie rozwiązany. Dlatego też perspektywa unicestwienia tych gatunków w wyniku podniesienia się poziomu wód Oceanu Spokojnego jest na tyle realna i nieodległa, że rządy niektórych państw wyspiarskich takich, jak Kiribati, Tuvalu, Wyspy Marshalla, Malediwy, zastanawiają się nad sposobem relokacji nie tylko swoich obywateli, ale także niektórych tzw. flagowych okazów świata przyrody. Ich zachowanie dla kolejnych pokoleń staje się ważnym wyzwaniem dla społeczności światowej.

Wielka Rafa Koralowa blaknie
Przykładem degradacji środowiska naturalnego mórz i oceanów, bezpośrednio wpływającym na „zanikanie" państw wyspiarskich, jest także proces „bielenia" raf koralowych. Jego przyczyną jest gwałtowne ocieplanie się wód oceanicznych. Wg naukowców dla morskiego życia nadszedł moment krytyczny, a przyszłość oceanów rozstrzygnie się w najbliższej dekadzie. Za pół wieku tropikalne rafy koralowe zmienią się w cmentarze, w tym m.in. Wielka Rafa Koralowa.

Człowiek w swoim tradycyjnym i jednocześnie stereotypowym postrzeganiu zagrożeń cywilizacyjnych jeszcze niedawno nie dostrzegał związków pomiędzy karczowaniem lasów pierwotnych, zabijaniem dzikich zwierząt, zawłaszczaniem ich naturalnych siedlisk a zjawiskiem ocieplania klimatu. Wielu ludzi uważa, że informacje o negatywnych skutkach tych procesów klimatycznych są nieprawdziwe bądź przejaskrawione. Dopiero widmo globalnej katastrofy ekologicznej uświadomiło państwom, społecznościom oraz poszczególnym jednostkom, że możliwości absorpcyjne zielonych obszarów naszej planety są na wyczerpaniu. Potwierdzeniem tej mało optymistycznej diagnozy jest m.in. zjawisko topnienia pokrywy lodowej na Arktyce i Antarktydzie, a w konsekwencji podnoszenia się poziomu wód mórz i oceanów. Bezspornym skutkiem tych procesów jest również podtapianie lub zalewanie obszarów zurbanizowanych, co powoduje coraz częstsze przypadki uchodźctwa klimatycznego (ekologicznego). Skutki tych kataklizmów dotykają przede wszystkim ludzi ubogich. Prawidłowość ta została naukowo potwierdzona na przykładzie huraganu „Katrina", który unicestwił Nowy Orlean. Około 46% zniszczonych części tego miasta było zamieszkanych przez najuboższych obywateli, głównie Afroamerykanów.

S.O.S. od niedźwiedzi polarnych
Zjawisko wymuszonego przemieszczania się spowodowane zmianami klimatycznymi, zagraża także wielu cennym gatunkom fauny, co m.in. potwierdza dramatyczna sytuacja niedźwiedzia polarnego. Zwierzęta te są doskonale przystosowane do surowego środowiska Arktyki. Większość z nich całe życie spędza na pokrywającym morze lodzie, polując głównie na nerpy (rodzaj foki) i foki wąsate. Szacuje się, że na świecie żyje 20-25 tys. niedźwiedzi polarnych podzielonych na 19 populacji regionalnych. Zdaniem wielu ekspertów, jeśli na skutek globalnego ocieplenia zniknie lodowa pokrywa wokół Arktyki i północnej Grenlandii, tamtejsze populacje niedźwiedzia polarnego znajdą się w dramatycznej sytuacji.

Gwałtowne zmiany klimatyczne, których już dziś jesteśmy świadkami, ale również ofiarami, spowodują nasilenie wielu niebezpiecznych zjawisk, w tym w szczególności uchodźctwa klimatycznego i ekologicznego. Następstwem tego globalnego procesu będzie tworzenie się kolejnych ognisk zapalnych o podłożu politycznym, ekonomicznym, kulturowym oraz demograficznym. Zdecydowanie dominować będą konflikty związane z dostępem do surowców naturalnych, w szczególności do surowców energetycznych i wody. Sytuacja ta będzie sprzyjać także umacnianiu się zorganizowanych struktur przestępczych, które przemocą przejmować będą obszary zasobne w wodę oraz inne surowce gwarantujące przetrwanie. Podobną aktywnością, co zostało potwierdzone w okresie tzw. europejskiego kryzysu uchodźczego z 2015-2018 r., wyróżniają się zorganizowane struktury przestępcze zajmujące się przerzutem ludzi, także w wymiarze międzykontynentalnym.

opr. syla, fot. pixabay

Pracownicy Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej WPiA UWM wzięli udział w 18. Kongresie Europejskiego Stowarzyszenia Kryminologii (European Society of Criminology), (29.08-1.09.) na Uniwersytecie w Sarajewie (Bośnia i Hercegowina). Podczas konferencji z udziałem 1500 kryminologów z całego świata prof. Wiesław Pływaczewski, dr Joanna Narodowska i dr Maciej Duda wygłosili łącznie 4 referaty przedstawiające dorobek naukowy Olsztyńskiej Szkoły Ekokryminologii (Olsztyn School of Ecocriminology). Niniejszy tekst jest skrótem referatu prof. Wiesława Pływaczewskiego oraz dr. Macieja Dudy.