Badania podwodne – człowiek najlepszym narzędziem

nurek ekolog
Naukowcy z UWM uczestniczyli w konferencji naukowej dotyczącej monitoringu i badań podwodnych (4-6.10.). Trzydniowe obrady połączone zostały z warsztatami szkoleniowymi dla zainteresowanych zdobyciem uprawnień płetwonurka ekologa.

Pierwsza Ogólnopolska Konferencja „Badania podwodne – metody, monitoring i edukacja” odbyła się pod auspicjami Komisji Działalności Podwodnej ZG PTTK, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Głównym celem spotkania była wymiana doświadczeń i zapoznanie uczestników z najnowszymi osiągnięciami w dziedzinie badań podwodnych, ze szczególnym uwzględnieniem metod, zasad prowadzenia monitoringu wód oraz edukacji ekologicznej.

Miejsce obrad – Ślesin w pobliżu Konina - wybrano nieprzypadkowo. Znajdują się tam głębokie jeziora, podgrzewane okresowo przez ciepłą wodę z pobliskich elektrowni. W Jeziorze Ślesińskim w trakcie konferencji odbywały się warsztaty szkoleniowe umożliwiające zdobycie uprawnień płetwonurka ekologa i płetwonurka wydobywcy. W konferencji wzięło udział 40 osób.

UWM reprezentowała grupa naukowców: dr Anna Źróbek-Sokolnik z Wydziału Biologii i Biotechnologii, dr hab. inż. Adam Senetra, prof. UWM i dr Piotr Dynowski z Wydziału Geodezji, Inżynierii Przestrzennej i Budownictwa, dr inż. Krzysztof Kozłowski z Wydziału Bioinżynierii Zwierząt.

- Konferencja związana była przede wszystkim z płetwonurkowaniem i ochroną przyrody pod wodą. Kilka lat temu rozmawialiśmy z dr. Piotrem Dynowskim, że nurkowanie bywa niekiedy inwazyjne; nurkowie robią zamieszanie pod wodą, wzruszają dno, nie zwracają uwagi na rośliny. W związku z tym postanowiliśmy utworzyć specjalizację płetwonurka ekologa w systemie szkoleń CMAS (międzynarodowej federacji nurkowej, do której należy Komisja Działalności Podwodnej PTTK – przyp. red.) dla wszystkich chętnych płetwonurków. Konferencja promowała tę specjalizację. Zainteresowanie było bardzo duże, liczba zgłoszeń przekroczyła liczbę miejsc – mówi dr Anna Źróbek-Sokolnik.

Współtwórcami programu szkolenia nurka ekologa są dr Piotr Dynowski i dr Anna Źróbek-Sokolnik. Naukowcy, promując nową specjalizację chcą zwracać uwagę płetwonurków na ochronę przyrody podwodnej i pokazywać im możliwości praktycznego wykorzystania nowych umiejętności. Z usług płetwonurków ekologów korzystają często biolodzy prowadzący badania podwodne.

- Tacy płetwonurkowie potrafią zbierać dla nas - przyrodników, geografów przydatne dane – dodaje dr A. Źróbek-Sokolnik.

- Zależało nam na pokazaniu instytucjom odpowiedzialnym za monitoring środowiska dostępnych najlepszych narzędzi, którymi są odpowiednio wyszkoleni płetwonurkowie. Do tej pory w badaniach oceniających rośliny podwodne najczęściej używa się specjalnej kotwicy zagarniającej. Wydziera się rośliny, patrzy, ile ich jest i gdzie się znajdują. Chcieliśmy zmienić te metody na mniej inwazyjne. Zamiast kotwicy używamy płetwonurków. Są oni w stanie określić ilość i jakość roślin, powiedzieć jaki jest ich zasięg. Są też w stanie zobaczyć strukturę roślin na większej powierzchni. Kotwicą tego się nie zbada, ponieważ mogłoby to spowodować duże spustoszenie dna – podkreśla dr Piotr Dynowski.

Kotwica jest nieprzydatna zwłaszcza w badaniach gatunków lobeliowych, bo są to rośliny o kruchych i krótkich liściach i są pod ochroną.

W Polsce obecnie specjalność nurka ekologa i wydobywcy zdobyło niecałe 200 osób. Podczas konferencji 10 płetwonurków zdobyło certyfikaty.

Trójka naszych naukowców – dr A. Źróbek-Sokolnik, dr P. Dynowski i prof. A. Senetra wygłosiła referat o możliwości stosowania metod oceny krajobrazów lądowych w ocenie krajobrazów podwodnych.

- Program jest na razie pilotażowy. Celem jest opracowanie map krajobrazowych jezior, aby wraz ze złożeniem z innymi mapami obejmującymi np. cenne gatunki chronione występujące w jeziorze powstała mapa przydatna przy opracowywaniu planów zagospodarowywania przestrzennego jezior, umożliwiająca chronienie szczególnie cennych miejsc – informuje dr P. Dynowski.

mah
fot. P. Dynowski

w kategorii